Śniegi już zeszły

i oby nie wróciły. Wystarczy tej długiej zimy. W zeszłym roku o tej porze pąki na winnicy gotowe już były do eksplozji. Trzy dni temu lód odpuścił na stawie i ptactwo rzuciło się nadganiać stracone tygodnie. Aż huczy w trzcinach 🙂

Bardzo blisko w tym roku gniazduje błotniak stawowy, (głos błotniaka stawowego) myślę że będzie można piękne podglądać pisklęta przez nawet średniej jakości lornetkę. Wydaje mi się też że słyszałem głos bąka (to ptak :). Zeszłego roku w środku lata nagle przestał nadawać. Nie znam się na jego wyczajach ale jeśli miałby powrócić to jest to fantastyczna wiadomość. Dzwięki tego ptaka są niepowtarzalne. W okresie godowym samiec wydaje donośny, niski odgłos, nadymając przełyk i używając go jako rezonatora. Dźwięki te bardziej przypomina ryk wołu niż ptaka. Kończy się dźwięcznym „prumb” powtarzanym 4 do 6 razy. (głos bąka). Od 5 rano słychać już od dwóch tygodni żurawie. Stale przylatuje para lub dwie na pobliskie łąki. (głos żurawia).

Opublikowano Uncategorized | Skomentuj

Jajka na choinkę

Wielkanoc się zbliża, śnieg zalega i mrozy nie odpuszczają. Winnica śpi. Grypa panuje. W pierwszych dniach marca w przypływie dwóch – słownie dwóch, ciepłych dni wybiegłem i odkopałem łozy merlota, którego postanowiliśmy eksperymentalnie prowadzić przy ziemi. Łatwiej takiego zabezpieczyć na zimę przysypując całą łożę ziemią.

Tydzień po tej operacji temperatura w nocy spadła do -20 C i przeklinałem swój pośpiech. Przypuszczam że przemarzł dokładnie i w tym roku nic z niego nie będzie. Waham się pomiędzy wykopaniem a daniem sobie jeszcze szansy na próbę zrobienia tego wina.

Klimat generalnie się zaostrza z roku na rok. Polscy naukowcy ze Stacji Polarnej na Spitsbergenie zauważyli, że szczyt zimy w Arktyce ulega szybkiemu przesunięciu.

Jeszcze w latach 70. przypadał na przełom grudnia/stycznia, w latach 80. największe mrozy były już w styczniu, w ciągu lat 90. – w lutym, po roku dwutysięcznym – w marcu, a od czterech lat najzimniej jest na przełomie marca/kwietnia – mówi prof. Piotr Głowacki.

Korzyść zawsze znaleźć można. Nie trzeba chować w styczniu choinki bożonarodzeniowej – wystarczy schować bombki i powiesić jajeczka.

Z winem może być jednak całkiem nieźle przy bardziej upalnych i dłuższych okresach letnich…

Opublikowano Winnica | Skomentuj

Pomidorowy zawrót głowy

Po sąsiedzku znajduje się kilkanaście hektarów pomidorów gruntowych. Ostatniego roku zostało eksperymentalnie posadzonych…ponad 60 różnych odmian. Chętnie poznalibyśmy kogoś kto przeprowadziłby taką degustację … pomidorek po pomidorku, całą kopę.

Dla znajomych, został nie opryskiwany jeden rządek dobrej przerobowej odmiany. Kilka dni temu „zapuszkowaliśmy” w słoiki kilkadziesiąt kilogramów.

Na tej fali przerobu piszę natychmiast do mojego przyjaciela – eksperta – od „puszkowania” ogórków, że gotowy jestem na wymianę dziesięciu słoików J

Otwierane takiego gęstego soku aż do kolejnego sezone kończy się pyszną zupą pomidorową, jeszcze po odrobinie redukcji – genialnym wręcz sosem do spaghetti.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasz tajemniczy składnik to odrobina zmielonych nasion kopru włoskiego.

 

Opublikowano Kulinarnie | Skomentuj

Sezon 2012 – przygotowania

Przygotowania do pierwszych zbiorów w trakcie. Kompletujemy podstawowy sprzęt do przerobu i fermentacji. Grona dojrzewają spokojnie, chociaż nie wszystkie gatunki.

czerwiec 2012 - widok na winnicę

W całej naszej winnicy mamy aktualnie posadzonych trochę ponad 300 krzewów (Acolon, Muskat Odeski, Seyval Blanc, Riesling, Pinot Noir oraz Merlot). Gleba, po badaniach trzy lata temu i ekpertyzie, jest podobno optymalna pod winnicę. Gatunki na jakie się zdecydowaliśmy do tej pory testujemy. Planujemy dosadzić jeszcze na wiosnę czerwony MF, który jest większym pewniakiem w naszym klimacie.

Ostatniej zimą przemarzły pąki na Merlocie i Pinot Noir, pomimo ich zabezpieczenia. Przed posadzeniem w to miejsce innej odmiany spróbujemy prowadzić krzew bardzo nisko w taki sposób aby jednoroczną łozę okrywać przy samej ziemi. Zobaczymy jakie będą rezultaty takiego eksperymentu. Wiosną były doskonałe warunki pogodowe – słonecznie i ciepło – bez majowych przymrozków. Wszystkie krzewy wystartowały znakomicie łącznie z Merlotem i Pinot Noir startującymi od zera.

Bardzo dużo kwiatów i zawiązków owoców na Seyval Blanc, Rieslingu oraz Muskacie Odeskim. Mokry lipiec sprowadził mączniaka na Rieslinga – pomimo oprysków, pewnie nic z niego nie będzie. Poczekamy – zobaczymy 🙂

Seyval Blanc

Seyval Blanc

Opublikowano Winnica | Skomentuj

Pyszne ciasteczka czekoladowe

Składniki na ok. 40 ciasteczek: 1,25 szklanki cukru, 2/3 szklanki oleju, 1 łyżka stołowa wody, 2 jajka, opcjonalnie ekstrakt waniliowy 1 łyżeczka, 2 szklanki mąki, 1/3 szklanki kakao, 1/4 łyżeczki stołowej sody oczyszczonej, 1/2 łyżeczki soli, do dekoracji cukier puder.

Przygotowanie: Mikserem dobrze wymieszać cukier, olej, wodę, jajka i wanilię. W osobnej misce wymieszać mąkę, kakao, sodę i sól. Po tym powoli dosypywać suche składniki do mokrych ciągle mieszając. Piekarnik nagrzać do 180C. Na pergamin wykładać łyżeczką niewielkie porcje. Posypać cukrem pudrem i włożyć do piekarnika na 9-11 min.

Opublikowano Kulinarnie | Skomentuj